Ucieczka do bloku podczas gwałtownej burzy
Zinterpretuj swój sen
Opisz SWÓJ sen, a otrzymasz szczegółową interpretację jego znaczenia
Treść snu
Opisane przez użytkownika
“Byłam w jakims bloku i idę do mieszkania 100 gdzie otwiera mi drzwi postać fikcyjna i ja miałam moment zdziwienia że co gdzie jak i potem coś mi tam powiedział i se poszłam gdzieś indziej potem poszłam do mieszkania 104 gdzie tam mieszkała moja ciocia z Anglii i jej synek no i ja sie poszłam kąpać i ten synek wszedł mi do tej łazienki żeby wziąść ręcznik i mi mówi spokojnie już wychodzę i potem byłam w autobusie i potem zaś byłam na ulicy w ręczniku i turbanie i był też ten synek i on mi mówi że zaczyna padać i ze musimy wrócić do tego bloku no to ja i on sprintujemy do tego bloku (tak ja w tym reczniku i boso) bo tak padało ze japidi i prawie mnie z 2 auta przejechaly i trafilismy do tego bloku i zas poszlam do sylusa”
Interpretacja snu
Profesjonalna analiza symboliki i znaczenia Twojego snu
Zacznijmy od tego, że sen to trochę jak roztargnione vhs-zapisy z twojej podświadomości – nie do końca technicznie spójne, za to pełne emocji i symboli. W twojej nocnej przygodzie błądzisz po blokach, spotykasz postać z kiepsko wytłumaczonym wstępem, odwiedzasz ciocię z Anglii i jej synka, a potem jesteś bosą babką w ręczniku ścigającą się z deszczem i samochodami, by zdążyć do bezpiecznej przystani – autobusu czy mieszkania, trudno powiedzieć, co tam jest twoim Sylusem, ale na pewno ma charakter ratunku.
Co autor miał na myśli? Rozkładamy sen na części pierwsze
Pierwszy symbol, czyli blok i mieszkania 100 oraz 104, to miejsce, gdzie mieszkają „inni” – fikcyjna postać i ciocia z synem. Dla psychologii zachodniej to jak miniatura twojego wewnętrznego świata z różnymi «oddziałami», które próbujesz odwiedzić lub zrozumieć. Mieszkania to granice jaźni, a blok – to twoja prywatna dzielnica emocji czy wspomnień. Wschód zaś powie, że każdy pokój to przestrzeń do medytacji nad sobą, zamknięta i otoczona murami, które sama budujesz lub których się boisz przekraczać.
Drugi symbol to synek cioci, który wchodzi do twojej łazienki, spokojnie zapowiadając, że wychodzi. Psychoanaliza podpowiada, że dziecko to nasz wewnętrzny „nowy początek” lub niewinność, ale też mogąca pojawić się niespodziewanie część siebie, którą trzeba zaakceptować na momenty intymne i prywatne. Jest spokojny, w porządku, ale też obecny, czyli jakby wzywał cię do nawiązania kontaktu z jakimś wewnętrznym „pociotkiem” w tobie.
Trzeci i ostatni symbol to bieganie na bosaka w ręczniku z turbanem i ucieczka przed ulewą i samochodami – idealny obraz stresu, nagłej potrzeby ochrony i nieprzewidywalnego życia. Jung mówiłby, że turban to symbol ochrony głowy, ręcznik – „gołość”, czyli odsłonięcie prawdziwej jaźni, a bosonogość – kontakt z realnością i jednocześnie podatność na zranienia. Deszcz i samochody to agresywny zewnętrzny świat, który cię goni, a bieganie to walka o siebie lub ucieczka przed tym, co cię przytłacza.
Możliwe scenariusze zbrodni: co to znaczy dla Ciebie?
Psychologiczna odsłona tego snu to opowieść o twojej potrzebie znalezienia wewnętrznego spokoju wśród chaosu relacji i emocji. Blok to twoje życie, mieszkania to fragmenty ja, do których dopiero próbujesz wejść, a synek to zaproszenie do zaopiekowania się tym, co nowe i delikatne w tobie – może to nawyk opieki nad bliskimi, a może niezauważona potrzeba oparcia. Uciekasz z gołą skórą przed deszczem i samochodami, bo życie potrafi nagle zalać i zranić, a ty starasz się zdążyć z powrotem do bezpiecznego miejsca. To sen o niepewności, ale i o poszukiwaniu schronienia. Choć równie dobrze może chodzić o to, że wczoraj za długo wypatrywałaś prognozy pogody i oglądałaś thrillery o ucieczce przed deszczem.
Pytania, które nie dają spać
Co konkretnie zrobisz, żeby zacząć „zamykać drzwi” tylko tym częściom siebie, które naprawdę możesz zaprosić do swojego życia? Jak długo pozwolisz, żeby nieproszony gość – ten wewnętrzny, nieokiełznany chaos lub „dziecko” – chodził po twojej „łazience” bez granic? I jeśli nagły sztorm emocji łapie Cię bosego i nieprzygotowanego, co zrobisz, żeby mieć choć kapcie w pogotowiu i parasol nawartość realnego świata? Ile jeszcze odlotów i nieprzewidywalnych spotkań z samą sobą wytrzymasz, nim nauczysz się na nowo biegać w ręczniku jak zawodowiec na torze przeszkód?
Tyle ode mnie. Daj znać, czy ta rozkmina ma dla Ciebie jakiś sens.
Podobne sny
Inne interpretacje snów o bloku