Spotkanie z dawną przyjaciółką na urodzinowej sali zabaw
Zinterpretuj swój sen
Opisz SWÓJ sen, a otrzymasz szczegółową interpretację jego znaczenia
Treść snu
Opisane przez użytkownika
“Byłam w sali zabaw. Była kolorowa, dokładnie czerwono-niebiesko-zielono-żółta, choć żółć zdecydowanie przeważała. Były to moje urodziny. Przyszły cztery koleżanki - dwie dawne i dwie obecne. Na widok dawnej przytuliłam się i zaczęłam strasznie mocno płakać. łzy lały się strumieniami po moich policzkach. Nagle zobaczyłam moją dawną przyjaciółkę, z którą niegdyś się pokłóciłam. Stała na jasnożółtym, okrągłym dywanie i była do niej długa kolejka, choć miała wokół siebie nieco przestrzeni (kolejka stała tak pół metra obok niej i ciągnęła się kilometrami). Ja jednak ominęłam kolejkę i podeszłam do dziewczyny, po czym szepnęłam jej na ucho:” Żałuję, że tak to się stało”. Zdawało mi się, że powiedziałam niewyraźnie, więc powtórzyłam. Chciałam poznać jej reakcje, jednak sen dobiegł końca.”
Interpretacja snu
Profesjonalna analiza symboliki i znaczenia Twojego snu
No proszę, urodziny w krainie banału kontra emocje, które potrafią zalać cię jak letnia ulewa na spacerze po parku. Przestrzeń sali zabaw — bogata w kolory jak cartoonowy świat — zostaje zdominowana przez żółć, a Ty łamiesz się nad dawną przyjaźnią ubraną w kolejkę kilometrów długości. Wchodzisz na scenę z ciepłym “żałuję”, ale nie wiemy, czy echo tej próby pogodzenia się gdzieś doleciało.
Rozkładamy ten sen na części pierwsze
Zacznijmy od koloru, czyli od tej przytłaczającej żółci – ten kolor wg psychologii jest jak emocjonalny reflektor na radość, ale też na niepewność czy lęk. W sennikach to światło i nadzieja, a w Wschodzie – energia słoneczna, która może ocieplić albo przypalić. Żółty tu krzyczy “tu jest coś ważnego!”, może o twojej nadziei i tęsknocie do pojednania, albo o tym jak emocje wciąż mają pieczę nad salą zabaw, którą jest Twoja psychika.
Kolejka jak kilometrowy pył na drodze do dawnej przyjaciółki – symbol społecznych barier i oporu, ale także dystansu, który się zbudował między Wami. Z jednej strony jest przestrzeń, casual, „zostawmy to,” a z drugiej tłum, który się ciągnie i blokuje przepływ. Jung pewnie powiedziałby, że ta kolejka to jak mur lęków i żalów, które stoją na straży skruchy i wybaczenia.
Wreszcie słowa „żałuję, że tak to się stało” – to akt odwagi, gest oczywistego pragnienia naprawy. Freud pewnie widziałby tu konflikt między superego a id, między moralnym napomnieniem a pierwotnym bólem rozstania. A może to po prostu próba wbicia klina prawdy tam, gdzie tłum iluzji ustawił swój prymat.
Możliwe scenariusze
Patrząc z perspektywy psychologii, sen to scena z miksu tęsknoty i potrzeby rozwiązania konfliktu, który wciąż się tli. Może to zaproszenie Twojej podświadomości, żebyś stanęła oko w oko z prawdą o dawnej relacji i nie uciekała za kolejkę wymówek i wymierzonych sprawiedliwości. Chwilę tego szepnięcia „żałuję” traktuj nie jak zamknięcie drzwi, ale jak klucz – pokazuje gotowość, ale jeszcze nie wiemy, czy odmieniona dawna przyjaciółka chce ten klucz przyjąć. …chociaż równie dobrze może chodzić o to, że wczoraj przegryzłaś coś kwaśnego i od tego pękła Ci czułość emocjonalna w snach.
Pytania z tyłu sali
Co musi się wydarzyć, żebyś w końcu weszła na tę zasłoniętą kolejkę i podeszła do prawdziwej rozmowy z dawną przyjaciółką? Ile łez jeszcze potrzebujesz, by rozpuścić te kamieniste mury między Wami? Jeśli „żałuję” to skrót wstępu do odnowy – jaki ma być Twój następny ruch, ten pierwszy krok na jawie, a nie tylko w kolorowym śnie? A może punkt wyjścia jest prostszy – ile jeszcze razy pozwolisz, aby “było i tak” miksowało się z „nie ma po co”?
Tyle ode mnie. Daj znać, czy ta rozkmina ma dla Ciebie jakiś sens.
Podobne sny
Inne interpretacje snów o przyjaciółce