Sny i Znaki
wersja beta

Przygotowanie do mszy w zakrystii jako ksiądz

Zinterpretuj swój sen

Opisz SWÓJ sen, a otrzymasz szczegółową interpretację jego znaczenia

Opisz swój sen, a my go zinterpretujemy. Im więcej szczegółów, tym trafniejsza interpretacja snu.

Treść snu

Opisane przez użytkownika

"Śniło mi się, że stałem w zakrystii i przygotowywałem się do mszy jako ksiądz. Zakładałem albę, a przede mną leżała sutanna którą mam założyć. Obok mnie był jeszcze jeden mężczyzna - ksiądz lub ministrant, który mi towarzyszył. "

Interpretacja snu

Profesjonalna analiza symboliki i znaczenia Twojego snu

No proszę, przyszło Ci się wcielić w sutannę i albę, czyli dokładnie te elementy garderoby, które na co dzień łączą najbardziej poważne ambicje z obowiązkiem publicznego występu. W środku zakrystii, tego nieco zamkniętego backstage’a mszy – czyli jednej wielkiej ceremonii życia, szykujesz się do swojego „występu” jako ksiądz, a obok masz kompanę albo partnera sceniczną rolę. Robimy mały backstage reportaż z przygotowań do „show”?

Rozkładamy ten sen na części pierwsze

Weźmy na warsztat trzy symbole: zakrystię, albę i drugiego mężczyznę. Zakrystia to takie pomieszczenie reprezentujące strefę przygotowania, swoją wersję garderoby mentalnej. Po zachodniemu to przestrzeń, gdzie Twoje ego szykuje się do odgrywania roli – coś jak garderoba przed castingiem na główną rolę życia. Ze wschodu mogliby powiedzieć, że to moment „oczyszczenia” i wewnętrznej koncentracji, jak medytacja przed wejściem na scenę świata. Alba – śnieżnobiały szat, symbol czystości, autorytetu i obowiązku. To coś, co przykrywa całą Twoją codzienność, jak kostium, który mówi: „Teraz gram kogoś większego niż ja”. I ten drugi mężczyzna, będący albo księdzem albo ministrantem, wprowadzającym element wsparcia albo testującym Twoją gotowość – jak druh na poligonie, który albo kibicuje, albo mierzy, czy dasz radę. Jung powie, że to może być odmiana Twojego własnego “Ja”, które potrzebuje też partnera do dialogu, a ludowa mądrość doda, że to ktoś, kto ma Ci pomóc nie zbłądzić.

Możliwe scenariusze

Psychologicznie rzecz ujmując, ten sen to trochę jak próba generalna przed wejściem na scenę ważnych obowiązków, a może nawet podświadome mierzenie się z poczuciem odpowiedzialności lub rolą, którą uważasz, że musisz zagrać. Zakładając albę i przygotowując sutannę, wprowadzasz się w stan gotowości do pełnienia roli „autorytetu” lub przewodnika – może to znak, że Twoja podświadomość podpowiada Ci, byś spojrzał na siebie jako na osobę, która musi bardziej wziąć odpowiedzialność albo pokazać się w nowym świetle. Ten towarzysz to sygnał, że nie jesteś sam na tej drodze, że masz wsparcie albo wewnętrznego niepewnego kumpla, który musi sprawdzić, czy dasz radę. Chociaż równie dobrze to może być efekt Twojego ostatniego wieczora, gdy oglądałeś jakieś religijne sceny albo zdałeś sobie sprawę, że w życiu przyjmuje się czasem różne maski.

Pytania z tyłu sali

No dobra, skoro sen pokazuje Ci moment ubierania się w odpowiedzialność lub prowadzenie – to co zrobisz, żeby naprawdę poczuć się gotów? Ile razy jeszcze będziesz się odwlekał, zanim założysz tę „sutannę” w realu i weźmiesz na siebie zadania, o których myślisz, że są dla Ciebie? Skoro masz drugiego gościa obok siebie, to kto jest Twoim „ministrantem” na jawie? Do kogo możesz się zwrócić, żeby nie czuć się sam? Co konkretnie zrobisz jutro, żeby ten sen nie okazał się tylko kolejną próbą generalną? Ile jeszcze razy dasz się złapać na reżyserkę, która kręci show z Twoim samopoczuciem?

Tyle ode mnie. Daj znać, czy ta rozkmina ma dla Ciebie jakiś sens.

Podobne sny

Inne interpretacje snów o zakrystii